Trzeba wpłacić 5 milionów złotych by stanąć do przetargu na Plac Inwalidów w Białymstoku.
21.01.2008 godz: 17Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje, dlatego najlepiej, żeby cena była jak najwyższa. Wywoławcza - to 50 milionów złotych. Czy i o ile uda się ją podwyższyć - dowiemy się 28 marca, kiedy to odbędzie się przetarg na Plac Inwalidów w Białymstoku. Ogłoszenie o przetargu pojawi się w przyszłym tygodniu. Wiemy już, co w nim będzie. Będą informacje ważne dla tych, którzy chcą w przetargu wystartować. Cena wywoławcza - to 50 milionów złotych. Zainteresowani będą ją mogli przebijać nie mniej niż o 500 tysięcy złotych. Ważne jest też to, że każdy z przystępujących do przetargu będzie musiał wpłacić wadium - 5 milionów złotych, które oczywiście dostanie z powrotem, jeśli przetarg przegra. Ci, którzy mają w planach kupno tego terenu tylko po to, żeby nić na nim nie robić, a jedynie czekać aż cena wzrośnie, rozczarują się. Miasto zastrzega sobie prawo odkupienia, jeśli przez 5 lat inwestor nie zbuduje terenu zgodnie z przeznaczeniem. Na powierzchni 1,7 ha ma powstać galeria handlowa. Do niedawna stały tam stragany. Trwa już rozbiórka ostatniego. Kupcy, którzy handlowali na Placu Inwalidów - nawet przez ostatnich 17-cie lat - przenieśli się w inne miejsca, m.in. na stadion za halą sportową przy ul. Jurowieckiej. Narzekają jednak na brak klientów.
Źródło: Radio Białystok