Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji Rzeczypospolitej Polskiej popiera budowę obwodnicy w obecnie realizowanym wariancie.
17.01.2008 godz: 17Dziś na seminarium technicznym, które odbywa się w Augustowie, specjaliści od budowy dróg oraz naukowcy z dziedziny przyrody zgodnie uznali, że obwodnica nie zdewastuje Doliny Rospudy. A jedyne dyskusje mogą toczyć się na temat: budować most czy estakadę? Prezes białostockiego oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP Jerzy Doroszkiewicz, zapewnia, że zarząd główny oraz wszyscy jego członkowie są zgodni co do tego, że projekt estakady, która ma stanąć w Dolinie Rospudy, został przygotowany bardzo fachowo. -Cały obiekt stoi na palach, a te dochodzą do gruntu nośnego, więc osoby twierdzące, że estakada ustawiona zostanie na torfie bardzo mocno mija się z prawdą – przekonuje. Profesor Waldemar Mioduszewski z Instytutu Melioracji i Użytków Zielonych zapewnia z kolei, że prace przy obwodnicy nie zagrożą wodom gruntowym w Dolinie. -Przeprowadziłem wiele modelowych badań i jestem ich w 100% pewien – podkreśla. Zagrożone nie będzie także samo torfowisko – twierdzi profesor Henryk Tomaszewicz z Uniwersytetu Warszawskiego. - Nie ma takiej możliwości – zapewnia. - Torfowisko poradzi sobie i poświadczam to całym swoim autorytetem. A jeszcze gdyby wybudowano ten most wiszący to problem byłby rozwiązany. Inżynierowie również nie wykluczają, że zastąpienie estakady wiszącym mostem jest dobrym rozwiązaniem, bo wtedy ingerencja w torfowisko byłaby znikoma. Choć nie ukrywają, że dużo droższym. Jednak na razie nikt merytorycznie nie rozważa tego tematu, bo sprawa budowy obwodnicy analizowana jest przez członków “okrągłego stołu”, którego drugie posiedzenie odbędzie się w sobotę, 19 stycznia.
Źródło: Radio Białystok