Przedłużone śledztwo w sprawie nieprawidłowości w PWSZ w Suwałkach
07.01.2008 godz: 17O trzy miesiące białostocka prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentacji Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach. Wyjaśnianie, czy były nieprawawidłowości trwa już ponad 5 miesięcy. Jak poinformował prokurator Adam Kozub nadal nikomu nie postawiono zarzutów, śledztwo toczy się w sprawie. Prokuratura rozpoczęła śledztwo w lipcu. W sierpniu wielogodzinne przeszukanie w pomieszczeniach suwalskiej uczelni przeprowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Podobnie było w domu kanclerza PWSZ, a także w kilku firmach współpracujących ze szkołą. Skopiowano twarde dyski, funkcjonariusze zajęli dokumentację szkoły. Po akcji CBA kanclerz uczelni - Zdzisław Siemaszko mówił Radiu Białystok, że jest ogromnie zdziwiony. "Nie mamy nic do ukrycia , w szkole nie ma żadnych malwersacji" - przekonywał. Po 5 -ciu miesiącach wyjaśniania sprawy, prokuratura przedłużyła czas śledztwa o kolejne 3 miesięce i wciąż nikomu nie postawiła zarzutów.
Źródło: Radio Białystok