Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Pielęgniarki z białostockiego szpitala MSWiA nie przerywają protestu.

27.02.2008 godz: 15

Kolejne rozmowy w sprawie podwyżek płac z dyrektorem - zakończyły się fiaskiem. Dziś podobnie jak wczoraj - pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów. W tym czasie negocjowały z dyrektorem. Ten jednak powtórzył, że nie ma pieniędzy na takie podwyżki, jakich chcą pielegniarki. Tym razem dyrektor rozmawiał ze wszystkimi protestującymi, a nie tylko z ich przedstawicielkami. Dzisiaj na 2 godziny od łóżek pacjentów odeszło blisko 70 pielegniarek na 160 zatrudnionych w szpitalu. Zeszły do sali szkoleniowej, gdzie przegłosowały, że pozostają przy tej formie protestu do końca tygodnia. W przypadku gdyby do tego czasu do porozumienia nie doszło, od poniedziałku rozpoczną strajk okupacyjny. Dyrektor proponuje wszystkim grupom zawodowym pracującym w szpitalu podwyżki w wysokości 5 procent pensji zasadniczej. W przypadku pielęgniarek byłoby 50-70 zł brutto. Protestujące chcą minum 300 zł podwyzki. Rzecznik szpitala MSWiA zapewnia tymczasem, że to od związków zawodowych zależy jakie podwyżki otrzymają poszczególni pracownicy. Dodaje, że dyrektor czeka aż Departament Zdrowia w Ministerstwie Administracji i Spraw Wewnętrznych zaakceptuje plan finasowy szpitala. Wówczas na podwyżki będzie pół miliona złotych. Mówi też, że to od porozumienia między związkami zawodowymi zależy jakie pieniądze trafią do poszczególnych grup pracowniczych. Pielęgniarek takie deklaracje nie zadowalają. Chcą konkretych propozycji dyrektora w sprawie podwyżek.

Źródło: Radio Białystok



Spodnie Kalisz zaplecze painting estimates hammocks odbitki cyfrowe
grile elektryczne pisanie prac Podniesienie piersi herbata sklep zbiorniki