Białostocki ginekolog Marek K. może wyjść z aresztu ale musi zapłacić 120 tysięcy złotych
08.02.2008 godz: 15Znany białostocki ginekolog Marek K. może wyjść z aresztu. Radomski sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury i nie przedłużył mu tymczasowego aresztowania. Jeśli podejrzany do 15 lutego wpłaci 120 tys. zł poręczenia majątkowego będzie mógł opuścić areszt. Chociaż decyzję tę może jeszcze zaskarżyć prokuratura. Na razie nie wiadomo, czy to zrobi. Przypomnijmy Marek K. jest podejrzany o przyjęcie 5 łapówek o wartości nie mniejszej niż 72 tysiące złotych. Według radomskiej prokuratury przyjął od jednej z firm medycznych pieniądze, a ponadto firma ta miała opłacić za niego podróż do Australii. W ten sposób firma ta miała się odwdzięczyć za korzystny dla niej przebieg przetargu na zakup sprzętu medycznego do placówki służby zdrowia w Białymstoku. Zarzuty dotyczą okresu od 2001 do sierpnia 2002 roku. Marek K. pełnił wtedy funkcję ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku.
Źródło: Radio Białystok- Na dwa miesiące trafił do aresztu 21-letni Piotr Giedwidz podejrzany o propagowanie faszyzmu.
- Za tydzień wyrok w sprawie złego urodzenia
- Nie ma porozumienia między działkowcami a władzami Białegostoku
- Poezja w Korycinie
- 30 sierpnia w suwalskim szpitalu referendum organizowane przez Związek Zawodowy Pielegniarek i Położnych