Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Oddalone żądania Niemki walczącej o odszkodowanie za ziemię

06.02.2008 godz: 15

Walczyła o wysokie odszkodowanie, teraz poniesie wysokie koszty sądowe. Chodzi o Niemkę - Agnes Trawny - która domagała się 2,5 mln złotych za odebraną jej przez Skarb Państwa ziemię na Mazurach. Dziś Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że sprawa się przedawniła i odrzucił jej żądania. Co więcej - obciążył ją opłatami sądowymi - w sumie będzie musiała zapłacić ponad 100 tys. złotych. Wyrok jest prawomocny, można jeszcze wnieść kasację do Sądu Najwyższego. Mecenas Agnes Trawny -Andrzej Jemielita - jeszcze nie wie, czy to zrobi. Jak mówił po ogłoszeniu wyroku wiąże się to z kolejnymi kosztami. Dlatego - jak dodała Dorota Szymanek reprezentująca Skarb Państwa - jest to przestroga dla innych osób, które przed sądem chcą walczyć o odszkodowania za utracone grunty. "Należy rozważyć czy są przesłanki, że roszczenia te są zasadne" - mówiła.

Agnes Trawny mieszkała w Polsce do połowy lat 70-tych. Wcześniej dostała jako ojcowiznę działki na Mazurach o powierzchni prawie 60 hektarów. Jak twierdzi wyjechała z Polski, bo jej rodzina była szykanowana. Pozostawione grunty przejęło państwo, a później gmina Jedwabno. Niemka odzyskała część nieruchomości, ale nie wszystkie, bo te najbardziej atrakcyjne - gmina sprzedała. Kobieta chciała więc za nie odszkodowania.

Źródło: Radio Białystok



wyroby z tworzyw sztucznych dzia³ki budowlane warszawa Fraglances Avon Gadzety mundurki szkolne
Sklep komputerowy Kosmetyki praca za granicą Nurkowanie Poznań Difenbachia