Czy mężczyźni polubią prace domowe ?-rusza kampania "Partnerska rodzina"
27.06.2007 godz: 7Najbardziej męskie zajęcie? - wynoszenie śmieci. Najmniej męskie - prasowanie. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez pracowników Uniwersytetu w Białymstoku w 5 województwach. Badania te to część ogólnopolskiej kampanii "Partnerska rodzina". Kampania mająca na celu namówienie mężczyzn do przejmowania na siebie części obowiązków domowych i rodzinnych ruszyła w Białymstoku. Wkrótce na ulicach polskich miast pojawią się zabawne plakaty z hasłami: "Mój tata świetnie wiąże koniec z końcem", "Mój tata najlepiej prasuje bombowce". Politykom i artystom rozdawane będą koszulki z takimi napisami. Będą reklamy telewizyjne i radiowe, pojawi się specjalna piosenka napisana przez Jacka Cygana i Adama Sztabę. Wydana zostanie np. "Instrukcja obsługi dużego domu i małego dziecka". "Nie chcemy nikogo wyśmiewać, atakować czy też wywoływać rewolucji społecznej" - mówiła na konferencji prasowej Anna Augustynowicz. Chodzi o przekonanie mężczyzn do partnerskich relacji w związkach, czyli do wykonywania prac domowych przypisanych stereotypowo kobietom. A także o przekonanie kobiet by dały swoim mężczyznom szansę. Okazuje się, że 30% mężczyzn przyznaje, że kobiety nie pozwalają im wykonywać prac domowych, bo "same zrobią to lepiej". Tyle samo mężczyzn deklaruje też, że "byłoby przyjemnie raz na jakiś czas zająć się domem i dzieckiem". Ale robi to tylko 7% ankietowanych Polaków. Ciągle "prawdziwy mężczyzna" wybiera pracę zawodową. Tylko 13% badanych twierdzi, że prowadzenie domu i angażowanie się w życie rodzinne może dać mężczyźnie tyle samo satysfakcji co praca zawodowa. Do partnerskich zawiązków bardziej przekonani są panowie z wyższym wykształceniem i mieszkający w dużych miastach. Niezależnie od wykształcenia i miejsca zamieszkania wszyscy za najmniej męskie zajecie uznają ....prasowanie. Stąd pomysł na przekonanie Polaków do partnerskiego modelu, gdzie obie strony pracują zawodowo i zajmują się domem i dziećmi. To część programu realizowanego za unijne pieniądze "Partnerska rodzina- elastyczny pracownik". Do tej pory głośno było o wydłużaniu w Białymstoku czasu pracy przedszkoli i żłobków oraz o elastycznych formach zatrudnienia kobiet na urlopach wychowawczych. Teraz rusza społeczna kampania skierowana do młodych ludzi, posiadających dzieci do lat 7. Działa już strona internetowa:www.partnerskarodzina.pl. Organizatorzy chcą także, by w polskim kalendarzu pojawił się Dzień Partnerstwa - gdzieś pomiędzy Dniem Matki a Dniem Ojca. Cały program koordynuje Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Białymstoku.
Źródło: Radio Białystok