Zanieczyszczone stawy w Dąbrowie Białostockiej
08.06.2007 godz: 9Oczyszczenie wszystkich zagrożonych stawów na Kalnie w Dąbrowie Białostockiej planuje burmistrz miasta. Chodzi zwłaszcza o stawy w pobliżu oczyszczalni ścieków. W jednym z nich od dwóch tygodni pojawiają się zdechłe ryby a nad sąsiadującymi z nim ogródkami działkowymi unosi się smród. W ciągu kilku dni miejskie służby wyłowiły ponad sto kilogramów ryb. Przyczynę zanieczyszczenia stawu bada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Znana będzie w przyszłym tygodniu. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez wiele dni, mimo - jak zapewniają dąbrowskie władze - systematycznego oczyszczania wody, w stawie będą pojawiać się zdechłe ryby. Działkowcy i wędkarze twierdzą, że winę za zanieczyszczenie stawu ponosi oczyszczalnia ścieków. Burmistrz Dąbrowy Białostockiej Tadeusz Ciszkowski stanowczo temu zaprzecza. Mówi, że spuszczane ścieki są dobrze oczyszczone, zgodnie ze obowiązujacymi normami. Burmistrz dodaje, że od dziesiątków lat ten zbiornik był wcześniej przeznaczany na ścieki z pobliskiej oczyszczalni i w tej chwili część z nich zalega na dnie stawu. Jego zdaniem na skutek wysokiej temperatury wody mogło dojść do jakiegoś zjawiska biochemicznego i śnięcia ryb. Tadeusz Ciszkowski planuje odnowę stawów. W ciągu najbliższych lat miałaby zostać spuszczona z nich woda a dno wyczyszczone. Chciałby tym terenom przywrócić prawdziwy rekreacyny charakter, jaki miały przed laty. Burmistrz zapowiada starania o pozyskanie pieniędzy na odnowę stawów z Unii Europejskiej.
Źródło: Radio Białystok