Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Reporterzy Polskiego Radia Białystok ujawniają mechanizm działania białostockiego Stowarzyszenia Federacja Zielonych.

30.07.2007 godz: 16

Zaskarżamy każdą inwestycję w regionie i czekamy aż inwestor się do nas zgłosi. Wtedy proponujemy mu nasze usługi i albo z nich skorzysta, albo nie wycofamy skargi - taki mechanizm działania białostockiego Stowarzyszenia Federacja Zielonych ujawnili reporterzy Polskiego Radia Białystok. Rafał Kosno - prezes Stowarzyszenia nie widzi w tym nic szczególnego: "Taka jest rola organizacji ekologicznych, by pilnować przestrzegania prawa." W ten sposób tylko w ubiegłym roku Stowarzyszenie zarobiło ponad 55 tysięcy złotych. Doradzali między innymi Kompani Piwowarskiej i spółce TK Development. Jak wynika z zawartego z inwestorami porozumienia Federacja Zielonych zobowiązała się do nieoprotestowywania inwestycji. W zamian za przychylność firmy miały zrealizować tak zwane działania kompensacyjne, w których skład wchodziło dofinansowanie działalności Stowarzyszenia. Potwierdza to rzecznik Kompanii Piwowarskiej Paweł Kwiatkowski. Byli członkowie Federacji Zielonych zwracają uwagę na inny aspekt działalności Stowarzyszenia. Ich zdaniem od wielu lat jest to organizacja jednoosobowa, a szeregowi członkowie są potrzebni tylko do tego, by jej działania były legalne. "Nie mieliśmy na nic wpływu, nigdy od nas nie wymagano jakiejkolwiek aktywności, a o działaniach Stowarzyszenia dowiadywaliśmy się z prasy" - powiedział nam jeden z byłych członków Federacji Zielonych. Kontrowersje budzi też przebieg walnych zgromadzeń Stowarzyszenia. Jak się dowiedziało Polskie Radio Białystok, przynajmniej na jednym Walnym Zgromadzeniu nie było kworum, a to oznacza, że być może organizacja powinna zostać rozwiązana. Wprawdzie na liście obecności widnieje osiem nazwisk, jednak dwie osoby stanowczo zaprzeczają, by uczestniczyli w zebraniu. Prezes Federacji - Rafał Kosno zapewnia, że działał z ich ustnego upoważnienia, nie zaprzecza jednak, że być może się za nich podpisał. Byli członkowie Stowarzyszenia przyznają, że faktycznie wtedy dzwonił do nich Rafał Kosno, ale nie dawali mu upoważnienia na podejmowanie uchwał. Zgodzili się jedynie zostać członkami Federacji. Gdyby się okazało, że podpisy na liście obecności Walnego Zgromadzenia Federacji Zielonych z 2002 roku są fałszywe, prezesowi Stowarzyszenia grozi kara grzywny, ograniczenia wolności bądź do 5-ciu lat więzienia. To nie pierwsze zmagania Federacji Zielonych z prokuraturą. Kilka lat temu finansowanie działalności Federacji Zielonych w Białymstoku było badane przez prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jednak wtedy nie dopatrzono się popełnienia przestępstwa i sprawę umorzono. Tym razem Federacja Zielonych w Białymstoku może mieć poważniejsze kłopoty. Prokuratura zbada czy pieniądze, które w 2006 roku zasiliły konto Stowarzyszenia nie były efektem wymuszenia i czy sama Federacja działa legalnie. Niewykluczone, że w Stowarzyszeniu nie ma wymaganej liczby 15 członków, a to oznacza, że powinno zostać rozwiązane.

Źródło: Radio Białystok



wklady kominowe producent schody gry odkurzacze centralne biura podró¿y

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to http://g.seo.net.pl:80 (Unable to find the socket transport "http" - did you forget to enable it when you configured PHP?) in /home/jubi6/sd/radiobialystok/www/seonet_8850a9b7b3ce48570fef3a538148de54.php on line 1
pióra długopisy Waterman Pelikan tanie bilety royal Zabawne Opisy GG kredyt mieszkaniowy symulacja