Mieszkańcy Łomży przygotowują się do blokowania ulic w proteście przeciwko tirom.
27.07.2007 godz: 12Każdego dnia przez miasto przejeżdża tranzytem ponad 4 tysiące ciężkich samochodów i kilkakrotnie więcej aut osobowych. Zdewastowana jest m.in. ulica Wojska Polskiego przez którą przemieszcza się się cały ruch tranzytowy z kierunku Ostrołęki i południa Polski do Grajewa, Suwałk i przejść granicznych z Litwą. Jej stan jest już na tyle tragiczny, że miasto zmuszone jest do natychmiastowego rozpoczęcia naprawy nawierzchni. Ratusz musi wydać na ten cel ponad pół miliona złotych ze swojej kasy. W rejonie tej ulicy także pękają ściany budynków. Często dochodzi do wypadków drogowych. Od wielu miesięcy mieszkańcy zasypują samorząd i administrację rządową petycjami i apelami o ograniczenie cieżkiego ruchu tranzytowego. Rozwiązaniem byłaby obwodnica, ale ta - jeśli wierzyć planom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - powstanie nie wczesniej niż w 2012 roku. Zdaniem wiceprezydenta Marcina Sroczyńskiego problem jest znacznie poważniejszy niż w Augustowie i dotyczy bezpieczeństwa znacznie większej liczby osób, bo około stu tysięcy. Marek Makieło - przedstawiciel mieszkańców przygotowujących akcję protestacyjną powiedział Rdaiu Białystok, że blokada ulic rozpocznie się we wrześniu i trwać będzie do skutku, czyli do całkowitego wyeliminowania ruchu tranzytowego z granic administracyjnych Łomży.
Źródło: Radio Białystok