Były premier - Jerzy Buzek - o konflikcie dotyczącym budowy obwodnicy Augustowa
25.07.2007 godz: 7W konflikcie o budowę obwodnicy Augustowa, to nie Unia Europejska jest winna, ale Polskie władze - powiedział w Białymstoku były premier, europarlamentarzysta Jerzy Buzek. Jego zdaniem to Polskie władze trzy lata temu wytyczyły obszary Natury 2000 i od wejścia Polski do Unii Europejskiej mieliśmy wystarczająco dużo czasu, by zmienić plany budowy obwodnicy Augustowa tak, by były zgodnie z prawem. Dodaje też, że przypadek Doliny Rospudy jest nauczką na przyszłość, bo takich punktów zapalnych w Polsce jest znacznie więcej. "Mamy natychmiast dokonać przeglądu wszystkich ustaleń, jakie zawarliśmy z UE i jeśli są takie, jak przypadek Rospudy, że nam wybitnie nie odpowiadają - co jest możliwe - to powinniśmy natychmiast przystąpić do negocjacji" - powiedział Jerzy Buzek. Były premier na razie nie przesądza szans Polski w starciu z Parlamentem Europejskim. Jego zdaniem jeszcze możemy przekonać Trybunał Sprawiedliwości do swoich racji, aczkolwiek będzie to niezwykle trudne. Potrzeba bardzo mocnych argumentów, a tych może zabraknąć, bo nie jesteśmy bez skazy. Podkreśla też, że obwodnica Augustowa jest potrzebna i powinna powstać jak najszybciej, ale budowa musi być zgodna z prawem, które Polska - wchodząc do Unii Europejskiej - zobowiązała się respektować.
Źródło: Radio Białystok