Białostocki lekarz Wojciech S. nie trafi do aresztu
25.07.2007 godz: 14Doktor Wojciech S. - który niesłusznie oskarżył białostockich lekarzy o uśmiercanie pacjentów dla organów - nie trafi do aresztu. Sąd okręgowy w Białymstoku utrzymał w mocy wczesniejsze postanowienie sądu Rejonowego. Prokuratura je zaskarzyła, jednak sąd uznał, że nie ma podstaw aby aresztować lekarza. Przypomnijmy Wojciech S. podejrzany jest m.in. o składanie fałszywych zeznań i kierowanie fałszywych oskarżeń pod adresem lekarzy anestezjologów. Twierdził, że uśmiercają oni pacjentów przy pomocy thiopentalu, by później pobierać od nich narządy do przeszczepów. Wojciech S. zamieszany jest także w inną głośnią aferę. To on przygotował prowokację przeciwko białostockiemu kardiochirurgowi docentowi Tomaszowi H. Wynajął ludzi, by wręczyli docentowi łapówkę kontrolowaną. Śledztwo w tej sprawie prowadzi krakowska prokuratura. Ona także zarzuciła Wojciechowi S. tworzenie fałszywych dowodów.
Źródło: Radio Białystok