Suwalskie pielęgniarki i położne nadal protestują
24.07.2007 godz: 18Co najmniej do września będą przypominać o swoim proteście suwalskie pielęgniarki i położne. Codziennie rano o 9:19 uderzają wypełnionymi monetami butelkami przed wejśćiem do szpitala, a o 21.19 - zapalają i ustawiają przed nim świece. Od czwartku, kiedy nie będzie już obowiazywała żałoba narodowa, również wieczorem pielęgniarki będą hałasować butelkami przed szpitalem. To znak ciągle trwającego protestu pielęgniarek i położnych. "Wybrałyśmy taka porę ze względu na to, że o tej godzinie usłyszałyśmy, że rząd nie ma nam nic do zaproponowania, po czym udał się na urlop" - powiedziała przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Szpitalu Wojewódzkim w Suwałkach - Wiesława Giczewska.
Źródło: Radio Białystok