Szykuje się zacięta walka o głosy w drugiej turze wyborów burmistrza Augustowa
03.03.2008 godz: 11Dwaj kandydaci na burmistrza Augustowa zamierzają intensywnie zabiegać o poparcie augustowian. Szczególnie elektoratu głosującego na konkurentów, którzy odpadli z wyborczej walki oraz osób nie biorących udziału w pierwszej turze wyborów. A tych jest sporo, bo do wyborczych urn, nie poszło blisko 70 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców Augustowa.
Pierwszą turę wyborów na burmistrza augustowianie mają już za sobą. Z czterech kandydatów odpadło dwóch: Dariusz Szkiłądź z PiS oraz Leszek Milanowski reprezentant komitetu Obwodnica Tak, Ekorterror Nie. Teraz więc dwóch pozostałych, czyli bezpartyjny Kazimierz Kożuchowski oraz Jarosław Szlaszyński z PO zmierzą się w drugiej turze i powalczą o głosy swoich konkurentów -zwłaszcza z Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Szlaszyński ma dużo optymizmu, bo jak tłumaczy elektorat PO i PiS wywodzi się z Solidarności, więc razem im po drodze.
Kazimierz Kożuchowski od polityki chce stronić i zamierza przekonać augustowian, by głosowali na człowieka, a nie na partie.
"Bo miastu potrzebny jest dobry gospodarz, który zajmie się jego problemami, a nie grą polityczną. Tu trzeba działać i dbać o Augustów, by prężnie się rozwijał" -dodaje.
Obaj będą też zachęcali mieszkańców, którzy nie poszli do urn, by zmienili swoje nastawienie do wyborów. Bo przypomnę, że w pierwszej turze głosowało jedynie 31 proc. dorosłych augustowian czyli bardzo niewielu. Wszystko więc wskazuje, że rozpoczynająca się właśnie kampania wyborcza będzie intensywna i wypełniona głównie spotkaniami z elektoratem. Tak przynajmniej zapewniają obaj kandydaci.
Źródło: Radio Białystok