Po ostatniej pikiecie w centrum Białegostoku działacze podlaskiej lewicy czują się zagrożeni
28.08.2007 godz: 12Działacze czują się zagrożeni obelgami, jakie pod ich adresem padły podczas pikiety przed białostocką prokuraturą. Piątkową demonstrację Lewicy i Demokratów, którzy pikietowali przeciwko ostatnim aktom wandalizmu na tle rasistowskim, zakłóciło dwóch, krótko ostrzyżonych młodych ludzi. Kilkakrotnie przechodząc przed demonstrującymi podnosili ręce w geście faszystowskiego pozdrowienia z okrzykami "Niech żyje Polska!" i "Będziesz wisiał, ty Żydzie!". "Policja prowadzi czynności sprawdzające do jakiego przestępstwa mogło dojść. Może to być propagowanie treści faszystowskich oraz kierowanie gróźb karalnych" - mówi komendant I Komisariatu Policji Wiesław Kiełpiński. "Czujemy się zagrożeni i jeszcze w tym tygodniu powiadomimy o tym fakcie prokuraturę" - mówi Bartosz Wojda z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zakłócający demonstrację mają poniżej 17 lat i zajmie się nimi sąd rodzinny. Gdyby byli sądzeni jak dorośli, groziła by im grzywna lub do dwóch lat więzienia.
Źródło: Radio Białystok- Zabiegi wstrzymane czy ograniczone ? - czyli dramat pacjentów Szpitala Wojewódzkiego
- W Białymstoku specjaliści uczą, jak zarabiać na giełdzie Papierów Wartościowych.
- Mieszkańcy regionu będą mogli leczyć się w Białymstoku u lekarzy i rehabilitantów Centrum Kształcenia i Rehabilitacji w Konstancinie.
- Białostoccy radni przyjęli raport komisji rewizyjnej w sprawie oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach
- Jarmark Dominikański w Choroszczy