Pożar i wypadek w białostockim Biatelu
28.08.2007 godz: 184 samochody spaliły się doszczętnie wewnątrz stacji obsługi pojazdów białostockiej firmy "Biatel". Do pożaru doszło po południu, a w akcji ratowniczej brało udział 6 jednostek straży pożarnej. Wewnątrz płonącego budynku słychać było wybuchy najprawdopodowbniej zbiorników paliwa. Nikomu nic sie nie stało. Strażacy po dwóch godzinach całkowicie ugasili pożar, teraz policjanci ustalają jego przyczynę. Prezes spółki "Biatel" mówi, że straty są duże, ale za wcześnie jest nawet na wstępne określenie ich wartości. Teren i okolice Biatelu były dziś podwójnie pechowe. Kiedy tylko strażacy odjechali po ugaszeniu pożaru, przy bramie wjazdowej do Biatelu na ulicy Ciołkowskiego doszło do wypadku. Dwa samochody osobowe zderzyły się z biatelowską cieżarówką, której kierowca sygnalizował już skręt w lewo. Jadący za nim ford fiesta uderzył w tył i odbił się od ciężarówki, natomiast pod jej tył wbił się opel astra. Jego kierowcę zabrało do szpitala pogotowie. Wypadek całkowicie sparaliżował ruch ruch na ulicy Ciołkowskiego. Najpierw było ona w ogóle nieprzejezdna, a potem około 2 godzin ruch odbywał się wahadłowo.
Źródło: Radio Białystok- Plan zagospodarowania przestrzennego części białostockiego osiedla Bojary
- 8 procent maturzystów z województwa podlaskiego nie zdało egzaminu dojrzałości
- Pielgrzymka samorzadowców do Świętej Wody
- Utrudnienia na krajowej "ósemce".
- Telekomunikacja Polska ukarana za wyłączone numery alarmowe