Dzieci z 9 podsuwalskich wsi nie wiedzą do jakiej szkoły pójdą za kilkanaście dni.
20.08.2007 godz: 15Podstawówce w Smolnikach grozi likwidacja. Wójt gminy Wiżajny Józef Laskowski mówi, że utrzymanie szkoły jest nieekonomiczne. Wprawdzie podlaskie kuratorium oświaty wydało opinię, że szkoła nie powinna być zamknięta - tę decyzję uchylił jednak były wiceminister oświaty Mirosław Orzechowski. Sprawa trafiła więc znowu do kuratorium - do ponownego rozpatrzenia. Rodzice uczniów podstawówki na decyzję kuratorium czekają z niecierpliwością. Nie podoba się im pomysł przeniesienia dzieci do Wiżajn, bo trzeba tam dojeżdżać nawet 17 km. Wójt gminy Wiżajny Józef Laskowski informuje natomiast, że czworo dzieci ze szkoły w Smolnikach od września będzie uczyło się w Wiżajnach. Rodzice twierdzą, że przenosiny dzieci wymusza wójt - jeżdżąc po domach z gotowym oświadczeniem. Wójt twierdzi, że tylko rozmawia z rodzicami. "Jeśli te przenosiny okażą się prawdą - wtedy będzie problem" - mówi podlaska kurator oświaty Mariola Szczypiń. Poleciła już wizytatorom dogłębne sprawdzenie wszystkich informacji i jak najszybsze zrelacjonowanie sytuacji w szkole w Smolnikach. Decyzję o tym, czy dwudziestka dzieci będzie uczyć się w Smolnikach czy w Wiżajnach poznamy za kilka dni.
Źródło: Radio Białystok- Na podstawowe produkty wydajemy tyle ile przeciętny mieszkaniec Wielkiej Brytanii
- Pechowy proces
- Bardzo duża frekwencja w Białymstoku podczas niedzielnych wyborów
- Przed białostockim sądem rozpoczyna się dziś proces 17-latka oskarżonego o zabicie młodszego o dwa lata gimnazjalisty.
- Pijani kierowcy lekceważą nie tylko prawo, ale także trudne warunki na drogach.