Silne odwodnienie, niedożywienie i początki zapalenia płuc - w takim stanie do szpitala trafiła 2-letnia Ania z Białegostoku.
16.08.2007 godz: 14Silne odwodnienie, niedożywienie i początki zapalenia płuc - w takim stanie do szpitala trafiła 2-letnia Ania z Białegostoku. W tym czasie jej rodzice byli pijani. Teraz prokuratura oskarżyła ich o narażenie dziecka na utratę zdrowia i życia. Rodzice Ani już wcześniej mieli ograniczoną władzę rodzicielską, korzystali też z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. I to właśnie dzięki czujności pracownicy MOPR-u, dziewczynkę udało się uratować. Zaniepokoiła się bowiem, kiedy nikt nie otworzył jej drzwi i zaalarmowała pielęgniarkę środowiskową. Ta zaś znalazła zaniedbane dziecko i pijanych rodziców. Matka przyznała się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Jej wysokość prokuratura ustaliła na półtora roku więzienia w zawieszeniu, dozór kuratora, przymusowe leczenie odwykowe i obowiązek właściwej opieki nad córeczką. Ojciec również się przyznał, ale - jak mówi prokurator Bożena Kiszło - nie zdaje sobie sprawy jak poważny zarzut mu postawiono. Powiedział, że to żona zajmowała się dzieckiem i w jego ocenie robiła to dobrze. Ania trafiła najpierw do szpitala, później do placówki opiekuńczo-wychowawczej. O tym czy wróci do rodziców zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
Źródło: Radio Białystok- Czy dojdzie do rozwiązania koalicji PiS-u z PSL-em w sejmiku województwa podlaskiego?
- Przeznacz 1 % swojego podatku na Towarzystwo przyjaciół chorych Hospicjum
- Dyrektor SP nr 16 w Białymstoku przed sądem
- W przyszłym roku w Białymstoku: lepsze drogi, boiska, dokumentacja stadionu i hali miejskiej