Wolontariusze pomagają dzieciom uchodźców
13.08.2007 godz: 13Amerykanie, Holendrzy, Belgowie, Włosi i Polacy - w sumie siedmioro wolontariuszy ze Stowarzyszenia "Jeden Świat" przyjechało do Białegostoku, by pomagać dzieciom uchodźców. Najbliższe dwa tygodnie wolontariusze spędzą w białostockich ośrodkach dla uchodźców, w których będą pracowali z czeczeńskimi dziećmi. "To będą zabawy sportowe i plastyczne, rozmowy i nauka języka angielskiego i polskiego" - mówi Karolina Łebek ze Stowarzyszenia "Jeden Świat". Dla większości wolontariuszy udział w projekcie był jedyną okazją by przyjechać do Polski. Katrin Chang - amerykanka chińskiego pochodzenia - przyjechała do Polski, bo chciała zobaczyć kraj swoich polskich przyjaciół. Jednak dodaje, że "głównym powodem mojego przyjazdu jest fakt, że w Ameryce pracuję w szpitalu i tam także spotykam się z uchodźcami. Ponadto niepokoi mnie rosyjski konflikt z Republiką Czeczenii, więc jest to dla mnie pierwszorzędne doświadczenie." W dwa tygodnie nie da się zrobić zbyt dużo, ale nawet takie krótkoterminowe projekty są potrzebne - dodaje Paweł Ukalski z ośrodka dla uchodźców. Tylko w dwóch białostockich ośrodkach dla uchodźców przebywa ponad 500 Czeczenów czekających na przyznanie im statusu uchodźcy. Po kilkumiesięcznym oczekiwaniu tylko co dziesiaty otrzymuje taki status. Pozostali muszą wrócić do kraju.
Źródło: Radio Białystok- 1 % naszego podatku może pomóc w utworzeniu ośrodka dla upośledzonych umysłowo dzieci w Nowym Brodzie koło Suwałk.
- Polscy reportażyści w obronie białoruskich dziennikarzy
- Inspektorzy czekają na sygnały o łamaniu praw pracowników
- Dojrzałość 9-latki spod Suwałk zapobiegła tragedii.
- Pracodawca skraca nam urlop - musi za to zapłacić.