Prawie 300 strażaków z Polski i Litwy doskonali technikę jazdy w Wojewódzkim Ośrodku Ruch w Białymstoku
04.08.2007 godz: 13To pierwszy taki kurs w Polsce zorganizowany przy współudziale unijnych pieniędzy. Jak sami mówią, jest to bezcenne doświadczenie, ponieważ sami muszą jechać do wezwań bez względu na pogodę i porę roku by jak najszybciej nieść pomoc poszkodowanym. "Jednak strażacy są zwykłymi ludźmi i na drodze popełniają te same błędy co inni. To szkolenie jest po to aby uświadomić im błędy" -tłumaczy instruktor z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku Jan Owsieniuk. "Wszystkich nie da się wyeliminować, bo to kwestia nawyków"-dodaje. Najważniejszym zadaniem kursu jest to aby pokazać strażakom jak bezpiecznie dojechać do zdarzenia i z niego wrócić. Kurs obejmuje jazdę w ekstremalnych sytuacjach jak deszcz, śliska nawierzchnia, a także jazdę terenową -czyli to co spotykają strażacy codziennie w pracy. Zanim Polska przystąpiła do Unii Europejskiej, na drogach Wspólnoty ginęło w ciągu godziny 5 osób, natomiast od kiedy Polacy wstąpili do Unii ginie w ciągu godziny 6 osób.Statystyki są bezwzględne, na polskich drogach ginie dziennie średnio około 20 osób.Natomiast 80 osób zostaje ciężko rannych i walczy o życie w szpitalach.
Źródło: Radio Białystok