18 rodzin nie zaszczepiło w tym roku swoich dzieci w Białymstoku , mimo że jest to obowiązkowe.
28.09.2007 godz: 818 rodzin nie zaszczepiło w tym roku swoich dzieci w Białymstoku , mimo że jest to obowiązkowe. Wszystkich pisemnie upomniał Sanepid. W przypadku połowy to poskutkowało. A za uchylanie się od obowiązkowych szczepień grozi grzywna sięgająca nawet kilku tysięcy złotych . Przeciwnicy szczepionek argumentują, że sztuczne wzmacnianie odporności może wywołać wiele powikłań i chorób . W tej grupie są , także sami lekarze . Specjaliści uświadamiają, że szczepionki są bezpieczne. "Skutki szczepień są monitorowane od wielu lat i nic nie wskazuje na to, że dzieciom grożą poważne powikłania po ich przyjęciu " - mówi doktor Bożena Panasiuk z białostockiej Kliniki Obserwacyjno Zakaźnej Każdy film o rzekomych fatalnych skutkach ubocznych szczepień wywołuje w Sanepidzie lawinę telefonów od zaniepokojonych rodziców - mówi rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Białymstoku - Artur Wnuk Dodaje, że przeciwnicy szczepionek czerpią swoją wiedzę na temat ich rzekomych skutków ubocznych z dziwnych , a nie wiarygodnych źródeł .
Źródło: Radio Białystok