Prezydent Suwałk oskarża władze województwa o opóźnianie porozumienia w sprawie miejskiego szpitala.
26.09.2007 godz: 15Rozgrywką polityczną nazywa to, co się dzieje w suwalskim szpitalu prezydent Józef Gajewski. Wciąż nie ma tam porozumienia między dyrekcją a strajkującymi lekarzami. Na dzisiejszej sesji rady miejskiej prezydent zaatakował marszałka województwa podlaskiego, samorząd wojewódzki , polityków PiS szczebla centralnego i dyrektora szpitala. Oskarżył ich o celowe opóźnianie porozumienia. Zaznaczył, że by zażegnać konflikt, potrzeba 100-u tysięcy złotych na podwyżki dla lekarzy do końca tego roku i miasto jest w stanie te pieniądze szpitalowi pożyczyć. Prezydent obwinia marszałka województwa o to, że - mimo, nadwyżki w budżecie, nie chce tych pieniędzy przekazać. Jego zdaniem politycy PiS przedłużają moment zakończenia konfliktu, a ma to związek z kampanią wyborczą. Opozycyjny radny – Tadeusz Szymańczyk przekonywał, że to nie problem polityczny ale ekonomiczny. Zaapelował do prezydenta, by miasto wyłożyło brakujące do końca tego roku 100 tysięcy złotych. Jednak zgodnie z prawem, szpitala wojewódzkiego nie można dofinansować z budżetu miasta. Prezydent zaproponował więc pożyczkę. Jeśli dyrektor szpitala szybko o nią wystąpi, jest realna szansa, że jutro strony konfliktu będą mogły rozmawiać o ugodzie. Radni jednogłośnie przyjęli dziś stanowisko w sprawie szpitala w którym uznali ,że “ funkcjonowanie szpitala w Suwałkach jest bezwarunkowo niezbędne”. I nie dopuszczą do likwidacji jego oddziałów.
Źródło: Radio Białystok- Uroczysta I-a sesja Młodzieżowej Rady Miejskiej odbędzie się dziś w Łapach.
- "Dni Techniki Kolejowej"
- Nie zapominamy o naszych dziennikarzach i pracownikach którzy odeszli.
- W Suwałkach zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa emeryta
- Policyjny pies doprowadził do podpalacza spod Dąbrowy Białostockiej