Wraca bulwersująca sprawa porodu zakończonego urwaniem główki dziecku w Białostockim szpitali klinicznym.
20.09.2007 godz: 17Obecnie sprawę bada okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Krakowie. Zajął się nią na polecenie naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. O sprawie informowaliśmy państwa w maju. 30-letnia mieszkanka Białegostoku straciła dziecko podczas porodu w tragicznych okolicznościach. Nie obwinia za to lekarza odbierającego poród. Zaniedbania zarzuca lekarzom szpitala przy ulicy Warszawskiej w Białymstoku, w którym leżała przez 4 tygodnie poprzedzające poród. Lekarze ze szpitala przy Warszawskiej odesłali rodzącą już pacjentkę do białostockiego PSK. Tam w czasie cesarskiego cięcia doszło do urwania główki dziecka. Lekarz, który wykonywał cięcie tłumaczy, że nie mógł postąpić inaczej bo musiał ratować życie matki.
Źródło: Radio Białystok- Nie wie, że wygrał, czy może nie wierzy, że wygrał. Nadal nie zgłosił się szczęśliwiec, który w Michałowie trafił szóstkę w "Dużym Lotku".
- Dzieci rodziny Wojarowskich z Łomży żegnają stary rok z nadzieją na lepsze życie. Zgłosił się sponsor, który chce sfinansować ich leczenie hormonem wzrostu.
- Nie wiadomo, który sąd zajmie się sprawą nieprawidłowości przy budowie hipermarketów w Białymstoku i Łomży
- Dzień Suma w Bokinach
- W końcu zbiory Książnicy Podlaskiej będą przechowywane w odpowiednich warunkach