Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie rozpatrzy jutro sprawy dotyczącej pozwolenia na budowę augustowskiej obwodnicy
19.09.2007 godz: 15Zgodę na poprowadzenie trasy przez Dolinę Rospudy wydał minister środowiska. Zaskarżył ją jednak Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski. Stwierdził, że pozwolenie jest niezgodne z prawem, a inwestycja będzie szkodliwa dla środowiska naturalnego. Bo jak argumentował, jest możliwość takiego przeprowadzenia obwodnicy, która w jednakowy sposób zapewniłaby ochronę zarówno mieszkańcom Augustowa jak i przyrodzie. Dlatego domaga się unieważnienia decyzji ministra. Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich popiera 10 organizacji ekologicznych m.in. Greenpeace Polska, WWF Polska, Federacja Zielonych. Wojewódzki Sąd Administracyjny wniosek Janusza Kochanowskiego rozpatrzyć miał jutro. Dziś okazało się jednak, że rozprawa została zdjęta z wokandy, bez podania jakichkolwiek przyczyn. Następny jej termin nie jest znany. 17-kilometrowa obwodnica Augustowa ma przeciąć Rospudę 500-metrową estakadą, umieszczoną na specjalnych słupach. Według drogowców to jedyny i najlepszy sposób, by zrealizować inwestycję. Ekolodzy twierdzą jednak, że drogę można poprowadzić przez inne tereny. Tego samego zdania jest także Komisja Europejska, która w marcu pozwała Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości uznając, że budowa obwodnic: Augustowa oraz Wasilkowa jest złamaniem unijnego prawa. Natomiast w lipcu Komisja złożyła wniosek o wydanie pilnego zakazu prowadzenia prac budowlanych. Sędziowie nie mieli jednak okazji, by go rozpatrzyć, bo w sierpniu premier Jarosław Kaczyński wstrzymał budowę trasy w Wasilkowie oraz planowane prace przy budowie obwodnicy Augustowa w Dolinie Rospudy. Zobowiązał się też, że pozostanie tak do czasu wydania wyroku w tej sprawie przez Europejski Trybunał.
Źródło: Radio Białystok