Czy szpitalowi w Łomży grozi ewakuacja ? Lekarze twierdzą, że tak
13.09.2007 godz: 16"Dyrektor powinien przygotowywać ewakuację szpitala" - mówią lekarze z Łomży, którzy już za dwa tygodnie przestaną być pracownikami placówki. Ponad 100 lekarzom 30 września kończy się okres wypowiedzeń. Jeżeli podczas negocjacji z dyrektorem szpitala nie dojdą do porozumienia w sprawie nowych warunków zatrudnienia, placówce grozi paraliż. Dyrekcja zaproponowała lekarzom podwyżki i czeka na reakcje lekarzy . To 500 zł brutto podwyżki na 3 miesiące, ale pod warunkiem, że nie będą strajkowali przez 15 miesięcy. Oddział musi także wypracować 100 % kontraktu, co z kolei może uniemożliwić np awaria sprzętu. Dlatego lekarze odrzucili tę propozycję i zasugerowali przygotowania do ewakuacji szpitala. Zastępca dyrektora łomżyńskiego szpitala Jan Bajno nie chciał odpowiedzieć czy placówka przygotowuje się do takiej sytuacji i jest pełen nadziei na sukces negocjacji. Szpitalowi grozi paraliż, bo jeżeli lekarze nie dojdą do porozumienia z dyrekcją, od 1 października ponad stu z nich odejdzie z pracy. Oczekują od dyrektora poważnych propozycji - mówi przewodniczący komitetu strajkowego, dr Leszek Kołakowski. Np długofalowego planu podwyżek, dzięki któremu osiągną poziom zarobków, o który walczą od początku strajku. Czyli ponad 7 tysięcy złotych dla lekarza z dwoma specjalizacjami. Jutro w łomżyńskim szpitalu kolejne spotkanie negocjacyjne.
Źródło: Radio Białystok