Pomysł dobry, gorzej z realizacją - wraca temat wydanego niedawno "Poradnika Interesanta" białostockiego Urzędu Miejskiego.
11.09.2007 godz: 17Tym razem wypowiedzieli się radni Platformy Obywatelskiej. I choć nie byli tak krytyczni, jak ci z Prawa i Sprawiedliwości, to kilka uwag mieli. Przypomnę, że tydzień temu radni PiS skrytykowali ten poradnik. Mówili, że to kampania wyborcza za pieniądze podatników i że to nie poradnik, a książka telefoniczna, bo wymienione są poszczególne departamenty i ich adresy, a nie ma w nich praktycznych informacji jak załatwić konkretną sprawę. Jak mówił dziś Zbigniew Nikitorowicz z PO poradnik trzeba poprawić, wydrukować 5 tysięcy i bezpłatnie rozdać mieszkańcom. Według niego powinno znaleźć się w nim więcej informacji o placówkach podległych miastu, jak np. MOPR, czy Białostocki Ośrodek Kultury, jak też zdjęć. Do tego dobrze by było, żeby lepsza była jakość papieru. Poza tym w interpelacji do prezydenta radni PO zaapelowali o przebudowę miejskiego portalu internetowego. Według nich obecny jest nieczytelny i nie zachęca do odwiedzania Białegostoku. Co na to magistrat? Weźmie wszystkie wskazówki pod uwagę. Być może "Poradnik interesanta" poprawi i dodrukuje, a na pewno stronę internetową zmieni. Już trwają nad nią prace.
Źródło: Radio Białystok