Ponad 50 lekarzy z łomży wypowiedziało kontrakty na dyżury.
06.09.2007 godz: 14Rezygnujemy z dyżurów bo nie chcemy mieć nic wspólnego z tym szpitalem - mówi część lekarzy, którzy złożyli w lipcu wypowiedzenia z pracy. Był to kolejny etap trwającego ponad miesiąc strajku w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. Dyrektor szpitala ma czas do końca miesiąca na osiągnięcie porozumienia w sprawie nowych warunków zatrudnienia. Jeżeli się to nie uda - 1 października ze szpitala odejdzie ponad stu lekarzy. Z kontraktów na dyżury zrezygnowało ponad 50 lekarzy z 8 oddziałów - mówi dr Leszek Kołakowski przewodniczący komitetu strajkowego. Lekarze negocjują z dyrektorem szpitala warunki kontraktów, na podstawie których mogliby wrócić do pracy. Te, które proponuje dyrektor nie spełniają narazie ich oczekiwań finansowych. Dlatego lekarze zastanawiają się czy nie wrócić do negocjacji nowych warunków zatrudnienia na umowę o pracę. Coraz większa grupa chce odejść z pracy niezależnie od wyniku rozmów. Nie wierzą, że szpital zaoferuje im pieniądze, które zrekompensują ryzyko prowadzenia własnej działalności gospodarczej.
Źródło: Radio Białystok- Jak kupować petardy
- Suwalska prokuratura wyjaśnia, czy związek zawodowy lekarzy suwalskiego szpitala naruszył prawo.
- Koniec wichury na Podlasiu
- Most na Narwi w Łomży został wyrównany. Choć kierowcy raczej nie odczują tej zmiany, operacja kosztowała ponad 200 tysięcy złotych
- Pokaz filmu "U Pana Boga w Ogródku"