Przesłuchania w sprawie niedopełnienia obowiązków przez suwalskich policjantów podczas zaginięcia Mateusza Skreczki.
04.09.2007 godz: 11Kilkudziesięciu świadków ma zamiar dziś przesłuchać w Suwałkach łódzka prokuratura. Prowadzi ona śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez suwalskich policjantów podczas zaginięcia Mateusza Skreczki. Funkcjonariuszy oskarża matka zamordowanego nastolatka. Do Suwałk przyjeżdżają śledczy z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która zajmuje się tą sprawą. Przesłuchają kilkudziesięciu świadków. Rzecznik prokuratury – Krzysztof Kopania podkreśla, że śledztwo toczy się w sprawie , na razie za wcześnie, by komukolwiek stawiać zarzuty. Przesłuchania będą dotyczyć jesieni 2005 roku, kiedy zaginął Mateusz. Chłopak był jedynym świadkiem w procesie gangu narkotykowego i otrzymywał pogróżki od bandytów. Zdaniem jego matki policjanci najpierw ujawnili nazwisko syna oskarżonym, a potem zlekceważyli to, że zaginął. Gdyby było inaczej, chłopak mógłby żyć. 17 -letni Mateusz zaginął w październiku 2005 roku. Jego ciało odnaleziono dopiero w kwietniu następnego roku w zagajniku na osiedlu Północ. Według opinii biegłych chłopak otrzymał kilkanaście ciosów w głowę tępym narzędziem. Kilka miesięcy temu rozpoczął się proces dwóch mężczyzn oskarżonych o to zabójstwo. Grozi im albo 25 lat więzienia albo dożywocie. Żaden z nich nie przyznaje się do zamordowania nastolatka.
Źródło: Radio Białystok