Pijany kolekcjoner amunicji zatrzymany koło Zambrowa
31.10.2007 godz: 16Mina, granaty, amunicja i 4 promile alkoholu to wybuchowa mieszanka, która mogła doprowadzić do tragedii. Na szczęście jej posiadacz trafił w porę do policyjnej izby zatrzymań. Mężczyznę zatrzymano podczas interwencji policji w jednym z domów w Woli Zambrowskiej. Pijany 44 latek awanturował się z domownikami. Na miejscu matka mężczyzny pokazała policji nietypowe przedmioty gromadzone przez niego w mieszkaniu. Okazało się, że są to granaty typu F1. Funkcjonariusze natychmiast wezwali pirotechników. Po przeszukaniu gospodarstwa odnaleźli dalszą część śmiercionośnej kolekcji, którą 44-latek ukrył w szafie w mieszkaniu. Było tam kilka słoików z zapalnikami i częściami do ich konstrukcji, parę sztuk amunicji i mina przeciwpiechotna. Cały niebezpieczny arsenał zabezpieczono, a jego pijany właściciel trafił do policyjnej izby zatrzymań. Męzczyzna miał ponad 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci z Zambrowa wyjaśniają skąd wziął te niebezpieczne przedmioty. Za ich posiadanie bez wymaganego zezwolenia grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Źródło: Radio Białystok- Łomżyński lekarz podejrzany o korupcję
- Konkurs na logo Domu Pracy Twórczej w Wigrach
- Ewakuacja szpitali w Suwałkach i Łomży coraz bliżej
- Zmiana na stanowisku komisarza augustowskiego samorządu
- Będzie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez byłego dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach