Poszukiwania listonosza w Suwałkach.
19.03.2008 godz: 16Były dyrektor szpitala wojewódzkiego w Suwałkach naraził zadłużoną placówkę na dodatkowe straty, wynika z przeprowadzonej tam kontroli. Organ prowadzący szpital, czyli urząd marszałkowski nie wie jeszcze jakie decyzje w związku z tym podejmie. Chce, by na temat niegospodarności byłego dyrektora, wypowiedzieli się prawnicy. Z kontroli przeprowadzonej w szpitalu na zlecenie urzędu marszałkowskiego wynika, że placówka była źle zarządzana. Chodzi m.in. o zatrudnienie doradcy ds. zamówień publicznych z Trójmiasta, z pensją wynoszącą ponad 9 tysięcy złotych miesięcznie. Zbulwersowało to opinię publiczną już znacznie wcześniej, dzięki doniesieniom mediów. Z-ca dyrektora departamentu zdrowia urzędu marszałkowskiego - Wiesław Mickiewicz przyznaje, że nie wie czym się były dyrektor kierował. W szpitalu działa przecież zespół ds. zamówień publicznych. Sprawę wyjaśnia również suwalska prokuratura. Doniesienie złożył jeden z działających w szpitalu związków zawodowych. Śledztwo nadal trwa.
Źródło: Radio Białystok