Radni zajmą się planem dla Bojar.
29.10.2007 godz: 6Ścisła ochrona drewnianych budynków, bez sidingu, a dachy z ceramicznych dachówek - tak ma być na białostockim osiedlu Bojary. Jest długo-oczekiwany, restrykcyjny plan dla części tej dzielnicy. Dziś tym planem zajmą się białostoccy radni. Obejmuje on ulice: Towarową, Skorupską, Świętojańską, Branickiego, Ogrodową i Sienkiewicza. Nie będzie można wybudować tam sklepów powyżej 2 tysięcy metrów kwadratowych, czyli tak zwanych wielkopowierzchniowych, jak też prowadzić usług pogrzebowych i wyrobu materiałów budowlanych. Nie będzie tam też stacji paliw, komisów samochodowych, warsztatów mechanicznych, stolarskich i innych, czy też garaży typu "blaszak". Istniejące będą w miarę upływu czasu likwidowane. Jeszcze większe restrykcje czekają tych, którzy mieszkają w wyznaczonej strefie ochrony konserwatorskiej. Obejmuje ona fragmenty ulic: Słonimskiej, Piasta, Skorupskiej, Świętego Wojciecha, Modlińskiej i Stary Rynek oraz Sitnej, Przygodnej, Szczyglej i Kraszewskiego. Tam zmianę elewacji, czy rozbudowę budynków trzeba będzie uzgadniać z konserwatorem zabytków. W przypadku nowych budynków określona będzie konstrukcja, a do tego trzeba będzie używać materiałów naturalnych, np. ściany zewnętrzne – szalówki drewniane, dachy - dwuspadowe. Czy taki plan dla Bojar będzie obowiązywał? Decyzja w rękach białostockich radnych. Tak jak i w przypadku nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Białegostoku wnukowi twórcy języka esperanto - Ludwikowi Krzysztofowi Zaleskiemu - Zamenhof, nadaniu nazwy kilku ulicom, ustalenia opłat za wywóz śmieci na wysypisko w Hryniewiczach. Początek sesji o 10 w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim przy ulicy Mickiewicza.
Źródło: Radio Białystok