Odroczono proces w sprawie poparzenia pacjentek w czasie radioterapii w Białymstoku.
19.10.2007 godz: 15Z powodu braku dokumentacji medycznej po raz kolejny nie udało się rozpocząć procesu w sprawie poparzenia pacjentek w czasie radioterapii w 2001 roku w Białymstoku. Wysłużony aparat do naświetlań miał wtedy awarię. Poparzeń doznało pięć pacjentek. Prokuratura oskarżyła dwoje pracowników szpitala: lekarkę i pracownika technicznego, odpowiedzialnego za sprzęt. Ten ostatni został już prawomocnie uniewinniony, wyrok uniewinniający wobec lekarki uchylono a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Lekarce prokuratura zarzuca narażenie życia lub zdrowia jednej z poszkodowanych kobiet. Sąd rejonowy, zgodnie z zaleceniami okręgowego, ma zbadać m.in. dokumentację medyczną pacjentek. Dziś okazało się jednak, że brakuje materiałów dotyczących jednej z nich. Sprawę odroczono o dwa tygodnie. (źródło:PAP)
Źródło: Radio Białystok- Związkowcy z Cukrowni Łapy będą dziś w Białymstoku zbierać podpisy w obronie miejsc pracy.
- Remonty, nowe samochody i pistolety dla podlaskiej policji
- Do białostockiego sądu wróciła głośna sprawa porachunków zwaśnionych grup pseudokibiców Jagiellonii Białystok
- W Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu odsłonięto tablicę upamiętniającą Kazimierza Uszyńskiego - pierwszego dyrektora tej placówki.
- Sesja w Suwałkach.