Dwa lata więzienia w zawieszeniu i tysiąc zł grzywny - takiej kary domaga się prokuratura dla byłego szefa SLD w Białymstoku.
12.10.2007 godz: 7Dwa lata więzienia w zawieszeniu i tysiąc zł grzywny - takiej kary domaga się prokuratura dla byłego szefa SLD w Białymstoku - Mikołaja P. Jest on oskarżony o to, że wynajmował w szpitalach pomieszczenia na sklepiki i nie płacił czynszu. Mikołaj P. twierdzi, że jest niewinny. Dziś zapadnie wyrok w tej sprawie (o 9.00). Według prokuratury Szpital Wojewódzki w Białymstoku stracił ponad 15 tys. zł, a Szpital Wojewódzki w Suwałkach - prawie 25 tys. zł. Ściąganie tych należności było tym trudniejsze, że Mikołaj P. podpisywał umowy jako pełnomocnik dwóch różnych firm: jednej był współwłaścicielem razem z ojcem, druga zarejestrowana była na matkę. Prokuratura twierdzi, że podpisy obojga rodziców Mikołaj P. - sfałszował. Komu uwierzy sąd - dowiemy się dzisiaj.
Źródło: Radio Białystok- Dziś mija 68. rocznica obrony Wizny - nazwanej "polskimi Termopilami".
- Wystawa druków niezależnych
- Synoptycy ostrzegajÄ… przed burzami z gradem
- Promocja najnowszej książki białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej odbędzie się dziś w Książnicy Podlaskiej.
- Nowe oblicze białostockiej Straży Miejskiej