Piłkarze Jagiellonii Białystok zastrajkowali i nie wyszli na zajęcia
10.10.2007 godz: 14Nie było wypłaty na koncie, nie było porannego treningu. Piłkarze Jagiellonii Białystok zastrajkowali. W ten sposób wyrazlili niezadowolenie z powodu narastających zaległości finansowych. Klub nie wypłacił im również części wynagrodzeń za sierpień oraz premii za wygrany mecz z łódzkim Widzewem. Decyzja zawodników zaskoczyła włodarzy klubu. Prezes Aleksander Puchalski stwierdził, że niemal codziennie rozmawia z drużyną i robi co może, żeby pozyskać pieniądze na zaległe wypłaty. Jego zdaniem, lada dzień na klubowe konto powinny trafić należności od firm, które reklamują się na stadionie. Jagiellonia chciałaby także dostawać pieniądze z miejskiej kasy, wzamian za promocję Białegostoku. Czy poranny strajk piłkarzy był tylko próbą zwrócenia uwagi na swoje problemy, czy też protest potrwa dłużej, przekonamy się po południu. Nastepny trening powinien rozpocząć się o 16:00. Kłopoty finansowe w Jagiiellonii pojawiły się kilka miesięcy temu, kiedy do kasy przestały wpływać pieniądze od głównego udziałowca Sportowej Spółki Akcyjnej, czyli firmy MTC. Ratunkiem ma być budowa galerii handlowej na klubowych terenach ale wciąż nie wiadomo, z którą firmą developerską Jagiellonia będzie współpracować. Konkretów brak mimo, że miasto wydało spółce decyzję o warunkach zabudowy i wyceniło teren przy Jurowieckiej.
Źródło: Radio Białystok- Inspektorzy czekają na sygnały o łamaniu praw pracowników
- Wyższe podatki w Zambrowie.
- Ważne dla polskiej i międzynarodowej nauki spotkanie w Puszczy Białowieskiej .
- Sytuacja na przejściach granicznych w naszym regionie
- Wrocławscy policjanci zatrzymali Wojciecha S. byłego prezesa Jagiellonii Białystok.