Czy ekspertyza w sprawie lotniska na Krywlanach, którą przedstawił marszałek województwa jest wiarygodna?
10.10.2007 godz: 19Zdaniem mieszkańców okolicznych domów - nie. Od kilku lat sprzeciwiają się oni budowie regionalnego lotniska w tym miejscu. Ich zdaniem ekspertyzę dyskwalifikuje fakt, że sporządzono ją w oparciu o stare mapy, i że brakuje w niej jednej strony. Z kolei zdaniem Urzędu Marszałkowskiego nie ma to wpływu na wartość ekspertyzy. Chodzi o opracowanie w sprawie oddziaływania na środowisko hałasu lotniczego przyszłego lotniska. Trzy tygodnie temu marszałek województwa oznajmił, że opinia jest pozytywna i najbardziej prawdopodobna lokalizacja regionalnego lotniska jest na białostockich Krywlanach. Z ekspertyzy wynika, że poza strefą największego hałasu znajdują się szkoły, szpital i budynki sądu. Narzekać mogą właściciele 50 domów w Dojlidach Górnych. Na granicy strefy największego hałasu jest też jedno przedszkole. W opracowaniu wykorzystano mapy sprzed wielu lat. Zdaniem protestujących białostoczan dyskwalifikuje to ekspertyzę. W ostatnich latach na sąsiadujących z lotniskiem terenach wybudowano wiele domów, których na mapie nie ma. Dodają, że hałas byłby uciążliwy dla większej liczby domów, niż podają to władze samorządowe województwa. Zdaniem dyrektora departamentu inwestycji Urzędu Marszałkowskiego Leszka Wasilewskiego użycie map sprzed kilku lat nie ma wpływu na rzetelność ekspertyzy. Badane bowiem było oddziaływanie hałasu na teren, a on się nie zmienił. Nie aktualne mapy to nie jedyny zarzut stawiany ekspertyzie. Zabrakło w niej bowiem jednej strony. Dopiero wczoraj, po trzech tygodniach, Urząd Marszałkowski zorientował się i poprosił o przesłanie brakującej strony mailem. Lista zarzutów jakie stawiają mieszkańcy przeciwni regionalnemu lotnisku na Krywlanach jest długa. Zapowiadają, że nie ustapią w walce przeciwko jego budowie. Zamierzają pozywać władze samorzadowe do sądu o odszkodowania za zmniejszenie wartości ich nieruchomości. Są gotowi nawet sprawę skierować do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwosci. Przypomnijmy, że na lokalizację lotniska regionalnego na białostockich Krywlanach w lipcu zgodzili się radni Sejmiku. Problemem będzie m.in. wycinka okołu 100 ha lasu. Przebudować trzeba będzie ulicę Mickiewicza, zlikwidować drogę Olmonty-Białystok. Jednak dopiero opracowanie studium wykonalności za kilka milionów zlotych da ostateczną odpowiedź, czy nie ma żadnych przeszkód, by na lotnisku Krywlany mogły lądować samoloty tanich linii lotniczych. A i do tego czasu trzeba jeszcze spełnić wiele wymogów. Koszt budowy regionalnego lotniska na Krywlanach to około 160 mln zlotych.
Źródło: Radio Białystok- Szkoła Podstawowa w Smolnikach na Suwalszczyźnie nie będzie na razie zlikwidowana
- Mogą być problemy z przejazdem ulicą Nowowarszawską
- Są zarzuty dla pracownicy suwalskiego banku.
- Najbliższe trzy noce i dwa dni suwalskie pielęgniarki i położne spędzą w sali konferencyjnej szpitala.
- Łomżyńscy lekarze skarżą się na dezorganizację w szpitalu