Wśród pięciu osób zatrzymanych po bijatyce w podwarszawskiej Zielonce jest radny miejski Białegostoku
10.11.2007 godz: 17Dwie osoby musiały zostać w szpitalu po nocnych starciach pseudokibiców Jagiellonii Białystok z policjantami. Do chuligańskich wybryków doszło gdy ponad tysiąc kibiców Jagiellonii wracało nocą do domu po meczu z Legią Warszawa. Jak informuje policja, chuligani zatrzymali pociąg, po tym jak prawdopodobnie zobaczyli przez ogno kibiców warszawskiej drużyny. Z pociągu wysiadło kilkaset osób i zaatakowało policjantów, którzy próbowali temu zapobiec. Funkcjonariusze wezwali posiłki. W bijatyce - wg. policji - uczestniczyło kilkuset chuliganów. W czasie starć rannych zostało dwóch policjantów i jeden pseudokibic. Funkcjonariuszy obrzucono kamieniami - obaj trafili do szpitala, jeden po opatrzeniu ran wrócił do domu. Obrażenia odniósł też szesnastoletni pseudokibic, który został postrzelony w udo. Jak tłumaczy policja, był to przypadkowy strzał, który oddał policjant w chwili, gdy upadał na ziemię po uderzeniu kamieniem w głowę. Przez kilka godzin policja zabezpieczała pociąg i legitymowała podróżnych. Potem około 200 policjantów eskortowało powrót do Białegostoku osób wracających z meczu. Kibice Jagiellonii skarżą się na działania policji, oskarżają ich o sprowokowanie zajść. Rzecznik komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski podkreśla natomiast, że na miejsce przyjechał prokurator, który wstępnie nie stwierdził, by ze strony policjantów doszło do złamania prawa. "Nie otrzymaliśmy też żadnego takiego zgłoszenia od samych kibiców" - dodaje Sokołowski. Władze Jagiellonii Białystok stanowczo potępiły wybryk chuliganów. W oświadczeniu przesłanym mediom, klub zaprotestował równocześnie przeciwko "agresywnemu i jawnie konfrontacyjnemu zachowaniu niektórych policjantów" biorących udział w późniejszym zabezpieczaniu pociągu. Wśród pięciu osób zatrzymanych po bijatyce w podwarszawskiej Zielonce jest białostocki radny Krzysztof Bil Jaruzelski. Jak podaje policja, miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymano go, gdyż zniszczył drzwi w pociągu, natomiast pozostałych czterech mężczyzn zatrzymano z powodu agresywnego zachowania i zniszczenia policyjnych radiowozów.
Źródło: Radio Białystok- Jest szansa na umowę o małym ruchu granicznym między Polską a Białorusią
- Czy suwalskie pielęgrniarki będą strajkować
- Dokładnie dwadzieścia lat temu w Akademii Medycznej w Białymstoku przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z probówki.
- Pielęgniarki i położne ze szpitala w Łomży przygotowują się do strajku
- Białostocki lekarz Wojciech S. nie trafi do aresztu