Proces byłych milicjantów
21.12.2007 godz: 16Trzech byłych milicjantów z Białegostoku odpowiada przed sądem za popełnienie zbrodni komunistycznej. Zdaniem IPN-u 13 grudnia 1981 roku pobili w czasie zatrzymania jednego z działaczy NSZZ Solidarność. Oskarżeni temu zaprzeczają. Pokrzywdzony twierdzi, że to co wydarzyło się ponad 25 lat temu zrujnowało mu zdrowie. Przed zatrzymaniem był bowiem zdrowym, energicznym człowiekiem, a teraz jest inwalidą. Wspomina, że milicjanci wywabili go z mieszkania podstępnie. Powiedzieli, że w jego piwnicy było włamanie. Gdy on zorientował się, że to podstęp próbował uciekać. Wówczas go złapali i siłą ciągnęli do samochodu. Twierdzi też, że go bili. Oskarżeni inaczej opisują tamte wydarzenia. Przyznają, że doszło do szarpaniny, ale mówią, że nie pobili pokrzywdzonego. Zaprzeczają też jakoby mieli przy sobie jakieś narzędzia. Prokuratorzy IPN-u oskarżają ich natomiast, że pobili zatrzymanego używając m.in. gumowych pałek i metalowego łomu. Śledztwo w tej sprawie podjęto po zawiadomieniu złożonym przez Klub Więzionych Internowanych i Represjonowanych.
Źródło: Radio Białystok