Docent Tomasz Hirnle skazany za przyjęcie łapówki
20.12.2007 godz: 12Nie prosił o łapówkę, ale godził się na jej przyjęcie - tak sędzia Marcin Kęska uzasadnił wyrok skazujący wobec docenta Tomasza Hirnle. Białostocki kardiochirurg uznany został za winnego przyjęcia 5-ciu tys. zł tzw. łapówki kontrolowanej. Sąd skazał go za to na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Ponadto na rok zakazał mu zajmowania kierowniczych stanowisk w placówkach służby zdrowia. Sąd zgodził się też na publikację danych oskarżonego. Chodzi o prowokację, którą przygotował inny białostocki lekarz - podwładny Tomasza Hirnle - Wojciech S. Wynajął on dwoje ludzi, którzy mieli wręczyć docentowi łapówkę. Podstawiona kobieta położyła kopertę na biurku lekarza. Oskarżony wyjaśniał, że nie wiedział, że są w niej pieniądze. Zdaniem sądu było jednak inaczej: oskarżony miał tego świadomość i akceptował zachowanie kobiety. "Przyjął te pieniądze, choć ani ich nie żądał, ani nie uzależniał od nich przeprowadzenia operacji" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Marcin Kęska. Sędzia przyznał też, że przy prowokacji tej było wiele nieprawidłowości, także w działaniu policji. Mimo to - jak wyjaśnił - zgodnie z polskim prawem nie odrzuca się dowodów, które zebrano z naruszeniem prawa. Oskarżony nie krył niezadowolenia z wyroku. Jak powiedział oznacza to dla niego, że został bezrobotny. Zamierza złożyć apelację.
Źródło: Radio Białystok