Koniec procesu byłego dyrektora białostockiego WORD-u
10.12.2007 godz: 16Czy były dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku - Jerzy M. - naraził WORD na ogromne straty? Prokuratura twierdzi, że tak i domaga się dla niego kary 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 oraz obowiązku naprawienia szkody. Oskarżony mówi natomiast, że jest niewinny. Dziś zakończył się proces w tej sprawie. Chodzi m.in. o przeniesienie siedziby WORD-u i placu manewrowego na ul. Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Według prokuratury dyrektor Ośrodka zawarł niekorzystne umowy na dzierżawę tych terenów. Nie zabezpieczył bowiem umów przed ich jednostronnym zerwaniem. W rezultacie białostocki WORD stracił na tym ponad 700 tys. zł. Co więcej Jerzy M. zapisał się na studia podyplomowe, za które zapłacił WORD, a których to oskarżony i tak nie skończył. Z tymi zarzutami nie zgadza się obrona. Jak mówiła mecenas Marzanna Białobrzeska dyrektor WORD-u zapisał się na studia, bo "był statutowo zobowiązany do podnoszenia swoich kwalifikacji". Z kolei siedzibę Ośrodka musiał przenieść, bo w poprzednim miejscu lawinowo rósł czynsz. I dzięki tej przeprowadzce WORD zyskał nawet 80 tys. zł. Mecenas Białobrzeska przypomniała, że wykazały to opnie biegłych. Dlatego obrona domaga się uniewinnienia. Jaką decyzję podejmie sąd? - dowiemy się za tydzień. A od wyroku w tej sprawie będzie zależało, czy Jerzy M. będzie mógł nadal pełnić swoją obecną funkcję - dyrektora białostockiego schroniska dla zwierząt.
Źródło: Radio Białystok- Bezpłatne badania z okazji Dnia Kobiet
- Likwidacja Cukrowni Łapy niezgodna z prawem - twierdzą posłowie PiS
- 750 milionów euro na inwestycje w województwie podlaskim
- Spotkanie prezydenta z właścicielem i lokatorami bloku przy ul. Celowniczej 37
- Zbiórka pieniędzy na ratowanie zabytkowych organów w Rydzewie.