Nawet 3 tysiące osób mogło przepłacić za karnety na baseny Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku.
07.12.2007 godz: 14O tej sprawie informowaliśmy w październiku, a teraz do niej wracamy, bo poszkodowane osoby mogą już zwracać się o rekompensatę za to, że za karnet zapłaciły więcej. Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli przeprowadzonej po zmianie dyrektora tej instytucji. Z ustaleń wynika, że karnety na baseny przy ul. Włókienniczej i Stromej sprzedawane były po zawyżonych cenach, np. karnet za naukę pływania według zarządzenia prezydenta miasta powinien kosztować 120 złotych, a w okresie od 21.08.2006 do 30.09.2007 kosztował 24 złote więcej. Oznacza to, że około 3 tysięcy osób przepłaciło łącznie około 56 tysięcy złotych. I choć ostatecznych wyników kontroli jeszcze nie ma, to osoby, które przepłaciły mogą zgłaszać się i domagać się rekompensaty. To - jak mówi dyrektor MOSiR-u - Jarosław Dworzański - mogą być bezpłatne wejścia na basen lub - choć rzadziej - zwrot pieniędzy. Jednak - jak podkreśla - każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie. Każdy jednak, kto się zgłasza musi mieć dowód zakupu takiego karnetu. A podania w tej sprawie przyjmowane są w biurze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Włókienniczej w Białymstoku.
Źródło: Radio Białystok- Powiat Białostocki
- Remont oddziału ginekologii w Białostockim Centrum Onkologii ma się zakończyć na początku przyszłego roku. Jest na ten cel milion złotych.
- Przez wadliwą płytę część suwalskich maturzystów powtarzało dziś egzamin z języka angielskiego
- Finał Jesieni Bardów w Polskim Radiu Białystok
- Dokładnie dwadzieścia lat temu w Akademii Medycznej w Białymstoku przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z probówki.