Pistolet w puszczy
06.12.2007 godz: 13Dziki znalazły pistolet z nabojami zakopany pod drzewem w Białowieskim Parku Narodowym. Sierżant Tomasz Snarski z hajnowskiej policji powiedział, że na odkopane zawiniątko natrafił leśniczy patrolujący puszczańskie ostępy. Kiedy je rozwinął zobaczył pistolet marki "Walter" kaliber 7,65 mm. Były też przy nim naboje schowane w skarpecie. Broń była zakonserwowana smarem a pochodzi ona z okresu II Wojny Światowej. Wszystko było zawinięte w folię i leżało na żerowisku dzików. Policjanci ustalają pochodzenie tej broni i jej właściciela, a także kiedy pod tym drzewem została zakopana. Biorąc pod uwagę, że była zawinięta w folię jest podejrzenie, że ktoś ją tam zakopał znacznie później niż w czasie wojny. Jeśli policjanci ustalą właściciela pistoletu i amunicji, który w ten sposób przechowywał broń bez wymaganego zezwolenia, to osobie takiej grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy nawet do 8 lat.
Źródło: Radio Białystok